dzis pokazano w telewizji. jak bardzo zmienia sie mozg zakochanego czlowieka, jak cudownie rozkwita. wzrasta intensywnosc i predkosc przekazow, neurony dwoja sie i troja, by doskonalej postrzegac tego kogos wybranego. dzieje sie tak jakby zamieniono nam telewizor czarno-bialy na kolorowy. to powinno dac mi do myslenia, bo moj nedzny swiat zaczal nabierac kolorow...


zycie jest chore. milosc-abstrakcyjna. normalne sa tylko bilety kolejowe!

Nic nie trwa wiecznie... moze kiedys tu wroce... pozyjemy zobaczymy jak to dalej bedzie... narazie jest ciezko... pozdrawiam kizia:)